Bite, aż prawie go nie ma
In a gold leaf workshop, Polly learns that Kanazawa makes almost all of Japan's gold leaf, and that a piece of gold the size of a coin can be beaten into a sheet that would cover a whole tatami floor mat.
Before you read
Before you read
Przy bocznej uliczce zwykłych domów drzwi otwierały się na warsztat, w którym hałas był miarowy i mechaniczny: ciężkie uderzenie powtarzające się mniej więcej raz na sekundę. W środku rzemieślnik pracował przy niskim stole między wysokimi stosami kwadratowego papieru, a między każdymi dwiema kartkami tego papieru leżał kawałek złota tak cienki, że zadrżał, gdy otworzyły się drzwi.
W Kanazawie powstaje mniej więcej dziewięćdziesiąt dziewięć procent całego złota płatkowego produkowanego w Japonii, i dzieje się tak od około czterystu lat. Te liczby trudno pomieścić w głowie. Kawałek złota wielkości monety, odpowiednio wybity, staje się jednym arkuszem dość dużym, by przykryć matę tatami, słomianą matę, która wyznacza rozmiar japońskiego pokoju. Gotowy płatek ma około jednej dziesięciotysięcznej milimetra grubości, czyli jest dość cienki, by przepuszczać światło.
Powód, dla którego to rzemiosło osiadło właśnie tutaj, ma tyle wspólnego z pogodą, co z umiejętnościami. Złoto płatkowe nie znosi suchego, ruchomego powietrza, a to miasto jest wilgotne, śnieżne i bezwietrzne przez długie miesiące. Papier znaczy tu tyle samo co metal: papier do wybijania robi się i uszlachetnia ręcznie, a powierzchnia tego papieru decyduje o powierzchni gotowego płatka. Warsztaty strzegą swoich receptur na papier pilniej niż czegokolwiek innego, co posiadają.
Tak cienkiego płatka nie wolno dotknąć palcami, więc podnosi się go bambusowymi narzędziami i układa na lakowych czarkach, świątynnych filarach i drzwiach ołtarzy, gdzie potrafi zostać przez stulecia. Polly stała zupełnie nieruchomo na końcu stołu, kiedy arkusz przepłynął w powietrzu przed nią, i nawet nie nastroszyła piór.
That's the story.
You just heard Polly
Want to hear what YOU sound like?
Read a line of the story out loud. Your recording stays on your device and is never uploaded.
Not bad, right? In the PollyStop app, Polly listens to exactly that and scores you right away.
Coaching, saved words, spaced repetition, and a fresh story every day.
Get PollyStop freeYour AI tutor
Now say it out loud. Talk about this story with Polly.
Polly is PollyStop's voice tutor. She talks with you about stories like this one, out loud.
Get PollyStop free.
- A new graded story every day, with audio.
- Save the words you meet and practise them later.
- Speaking practice with feedback.
- Polly, the voice tutor, is opening up to more learners.
Keep going at C1
Next stories
Keep learning in PollyStop
Listen, save words, practise